, co to jest trzustka 

co to jest trzustka

Oglądasz wiadomości wyszukane dla słów: co to jest trzustka




Temat: jak długo potraficie wytrzymać bez
No nareszcie mowicie po ludzku.Najpierw sobie tlumacze ze to w moim wieku stanowczo niedobre a potem..... mam to samo co Sebek niestety. Obiad syty pyszny a na koniec ciasteczko .
I to nie byle jakie musi chrupac w zabkach albo byc pysznym kawalkiem ciastka tortowego w dowolnej odmianie.z orzechami kremem i cala masa innych pysznosci.
Czekolada moze lezec nie rusza mnie, ale dobry wafelek.....hmmmm
Probowalam kupowac elementy zastepcze, ni cholery.
Macie racje to uzaleznienie, trzustka sie przyzwyczaja do codziennych dawek slodkosci i wytwarza odpowiednia ilosc insuliny.Gdy tego nie dostaje to dazy do wyrownania.
Kiedy drastycznie dostawialam slodycze to mialam normalne reakcje odstawienia jak narkoman albo alkoholik.
Teraz staram sie to spozywac w mniejszych dawkach ale i tak dziubie codziennie.




Temat: Kopenhaska-to naprawdę działa!!!
Kopenhaska-to naprawdę działa!!!
Jestem na 11 dniu.Schudlem 6 kg.Zasada jest jedna i najwzniejsza.Przez 13 dni
trzba niewolniczo trzymac sie tego co nalezy w danym dniu jesc.Sa pewne
odstepstwa.Nie jem szpinaku i w ogole niczym go nie zastepowalem.Najgorsze sa
pierwsze 3 dni.Pozniej organizm sie przyzwyczaja.Najsmieszniejsze jest to,ze
do tej pory pilem 3-4 mocne kawy dziennie.W tej chcwili pije 1 rano i czuje
sie rzezki caly dzien.Do tego zauwazylem najmocniejsza strone tej
diety.Wyrobila we mnie pewne nowe nawyki.Zauwazylem ,ze mozna zyc bez
chleba,bulek,Coca-Coli i co najwazniejsze slodyczy.A potrafilem zjesc za
jedny podjesciem np czekolade 400g czy 2 paczki Delicji.Kocham slodycze,ale w
tej chwili patrzac na ciastak itp.nie musze walczyc jak to bywalo
wczesniej.Po prostu juz mnie nie ciagnie.
Polecam te diete kazdemu. Zastanawialem sie co po ttym 13 dniu.Przeciez nie
moge sie dalej odzywiac jak przez ostatnie dwa tygodnie,bo sobie wyniszcze
organizm,z drugiej strony nie moge wrocic do Pizzy,slodyczy, Mc Donald's'a
itp. Rozwiazanie jest proste i sluteczne. Zmiana sposobu odzywiania oparta na
spozywaniu produktow o niskim INDEKSIE GLIKEMICZNYM.Wtedy je sie tyle ile
chce,a sie nie tyje, bo trzustka nie produkuje za duzo insuliny,ktora to
magazynuje weglowodany ,zamiast przerabiac je na energie w 100%.
Pozdrawiam wszystkich i zycze wytrwalosci.

Duńczyk





Temat: Zaczynam 13 dni na kopenhaskiej..:)
mój dzień czwarty..:)
wczoraj nie dojadłam już szpinaku - nie zmieścił się... chyba żołądek mi się
zmniejszył..:))
dziś jest przewidziane mnustwo dobrych rzeczy (nie liczać marchewki, której nie
znoszę...) ale świadomość serka białego, owocków gerbera i jogurtu jest bardzo
fajna.
waga dziś pokazała 2 na minusie... mam zatem 64 kilogramy na liczniku
(zaczynałam od 66)..
czuję się dobrze, wieczorami padam na ryjek ale to kwestia basenu, dużej ilości
pracy itd. może też trochę niedocukrzenia. mam nadzieję, że moja trzustka już
się uspokołia.

już wiem, że dotrwam - waga bardzo mnie motywuje i poprawia humor..:))))

a jak się miewa reszta kopenhasek...? jak Wasze samopoczucie, efekty, itd..?




Temat: cukrzyca ciążowa
Czasami po zlym wyniku po 50g, 75g wychodzi duzo lepiej. Ja mialam podejrzenie
o cukrzyce po 50g, polozyl mnie lekarz na 3 dni do szpitala, zrobiono mi
obciazenie 75g i profil cukrowy, no i wyszlo, ze cukrzycy nie ma. Ale tez
bardzo ladnie w tym czasie wyjasniono mi, o co tu chodzi. A wiec w ciazy po tyg
20-tym moze zajsc jakis konflikt pomiedzy lozyskiem i trzustka, co powoduje
problemy w wytwarzaniu insuliny odpowiedzialnej za rozklad cukrow (w tym
najgorzej weglowodanow). Dlatego robi sie profil cukrowy zeby okreslic, czy
jest to lekki problem, czy tez spalanie curow jest w znacznym stopniu
zahamowane. Jezeli problem jest "lekki", zalecana jest dieta aby unikac
jedzenia cukru, pieczywa, ziemniakow i wszelkich innych produktow o wysokiej
zawartosci weglowodanow. Jezeli zas to spalanie jest nikle, wprowadzaja
dodatkowo do diety insuline. Wtedy tak jak juz to zostalo opisane, musisz
mierzyc codziennie poziom cukru i jezeli jest on wyzszy od zalecanej normy,
przyjmujesz insuline. Problem znika po porodzie. Oczywiscie cukrzyca ciazowa
nie jest zagrozeniem dla dziecka, kiedy jest pod kontrola. Nie kontrolowana
prowadzi do tego, ze dzieci rodza sie z waga powyzezj 4,5kg, co oczywiscie
powoduje komplikacje przy porodzie, itp.



Temat: Kuchnia NORWESKA
najblizszy sklep niby z polskim chlebem to na Zinkensdamm
a to nie grypa ale serce i trzustka i z tego powodu ja wcinam välling ale z nudow gotuja dla ewy
dzis byly kotlety alagryl (oliwa pieprz sol magi troszke octu winnego troszke oregano.bazylia pare listkow miety dyzo przecisnietego czosnku wszystko to mieszamy i i kotlety z karkowki bez kosci i to tak lezy 3 dni w garku pod przykryciem najlepiej jeszcze w woku foliowym bo zapach na cala lodoke sie rozejdzie a potem w lato na gryl a teraz jak zimno to do mikro pod szklanym przykrycie bo pryska i na 7-12 minut na full i gotowe mozna podawac ze wszystkium
nawet z bimbrem)
pozdrowienia



Temat: Dr Magdalena Cubała - Kucharska, proszę o opinie.
>>
> TERAZ POWIEM CI NASZ MALY BIERZE W TYM MOMECIE
> - PROBIOTYKLI do 6 bilionow dziennie
> - NASTATYNA I FLUCONAZOLIUM NA ZMIANE
> -OMEGA 3 FISH OIL
> - ENZYMY TRAWIENNE , BO JEGO TRZUSTKA NIEPRACUJE POPRAWNIE
> - VIT D3+A , 2 KROPELKI DZIENNIE
> - 4 mi SPECJALNIE MINERALY
> - 4 MIL SPOECJALNYCH VITAMIN
> -NATURALNIE PRZECIW GRZYBICZE CANDEKS
> - CYNK
> - GABA to jest na pomoc w pracy ukladu nerwowego
>

probiotyki 6 bilionów, czy 6 miliardów??




Temat: choroba Duhringa?
mój mateusz ma nietolerancję od 3 miesiąca.po roku zaczęłam mu wprowadzać
mleczne.kaszke jadł na spaniu,ale jogurty chetnie .mleko odstawił sobie po 6
miesiącu.aktualnie jest na diecie takiej jak twoje ,bo siadła mu trzustka
prawdopodobnie od mleka,którego z czasem jadł coraz więcej.rzeczywiście coś w
tym jest,że dzieci na diecie robią się spokojniejsze.skończył 11 lat ale jeszcze
sporo przed nami




Temat: jakieś 15 - 20 cm poniżej serca, po lewej stronie
jakieś 15 - 20 cm poniżej serca, po lewej stronie
coś mnie pobolewa. Wie ktoś co tam jest > Trzustka , wątroba, może jaki
woreczek ?
Z nocy poniedziałek/ na wtorek skonsumowałam jakieś 6 piwek i z pół litra no
i coś tak pobolewa ?
A może to nie od w/w napojów ? ciąża ?




Temat: dobra poradnia w Wawie
Kurczę :)
Nie wiem :( :)
To, że masz PCO chyba trochę zmienia sytuację. Nie wiem już sama.
Może ew. spróbowałabyś pójść jeszcze do chirurga, który zajmuje się trzustką
lub do gastroenterologa.
Na prawdę za głupia jestem jeszcze na to :)
Spróbuję się popytać kolegów z pracy, może coś wymyślą.
Jak możesz to pisz co u Ciebie nowego.

Pozdrawiam.



Temat: 2 pytania
elektra13 napisała:

> Hejka, mam dwa pytania do I fazy, doradzicie coś?
> 1 - czy migdały w gorzkiej czekoladzie to bardzo potworny grzech czy tylko
> trochę?

jezeli zjesz ich malutko po tłuszczowym posiłku to tylko trochę. Ale jeśli
zjesz je po węglowodanowym, albo pomiedzy posiłkami, albo niedajboze wieczorem
wtedy juz potworny. Trzustka zamiast dochodzić do siebie bedzie głupieć przy
takich grzeszkach. lepiej sobie w pierwszej fazie darować.

> 2 - czy mogę do zupy kalafiorowej (bez mięsnej) zrobić sobie lane kluseczki?
> Oczywiście z odpowiedniej maki, tylko czy można do ciasta dodać białko lub
> całe jajo?

jesli w zupie nie ma tłuszczu to możesz dodać kluski, ale z mąki pp i na samym
białku.




Temat: Cukrzyca a Księżyc
Właśnie ja już całkiem głupia jestem. Poczytałam Jeanne Avery i wiem, że nic nie
wiem. To wszystko trzeba dzielić na warstwy, Wenus to trzustka, ale w obrębie
Wenus działają wszystkie inne planety, tak samo w każdym innym narządzie i w
każdej jego funkcji, najpierw trzeba by to wszystko dokładnie rozpracować, żeby
widzieć sprawę medycznie. Tak, to sobie można tylko luźno dywagować, czy ktoś
tłumi bardziej czy mniej, a jak tłumi, no to wiadomo, że coś mu w końcu w
organizmie trzaśnie, tylko pytanie co i kiedy. Można zrozumieć mechanizmy,
którędy coś idzie, tylko potem trzeba pod te mechanizmy podstawić konkretne
narządy i ich funkcje.

Ale swoją drogą wątek się ciekawie rozwinął. Dodam, że, po pierwsze, ta
dziewczyna jest bardzo szczupła. Wg typologii, która niżej podała Iokepine,
myślę, że u niej to cukrzyca I typu, ale nie wiem tego na pewno, mogę sprawdzić.
Czyli nie ta wynikająca z otyłości. I tu chyba trochę inaczej trzeba spojrzeć
na funkcję Jowisza. Po drugie, ona bierze tej insuliny więcej niż musi. Przy
reżimie w żywieniu wystarczyłoby jej dwa razy dziennie, a ona bierze cztery - po
to, żeby móc sobie na więcej pozwolić i żeby nie musiała się tak ze wszystkim
pilnować. No i to jest dla mnie czysty Jowisz w Byku, a także argument za
dziewiątodomowością tego Księżyca. Jakoś mi się wydaje że Księżyc w ósmym,
jeszcze przy asc w Skorpionie, bardziej by tu był skłonny narzucić sobie reżim.




Temat: ₪₪₪ Nowe dowcipy avekamila ₪₪₪
z pamiętnika asystenta Akademii Medycznej:
"...rano ech... trzeba iść na zajęcia ... i znów z tą hołotą niedouczoną...
spóźniony łapię parę rzeczy z prosektorium i człapię na zaliczenie... studenci,
ta wystraszona banda nieuków recytuje gdy im wskazuję nie patrząc na tacę z
prosektorium : trzustka..., wątroba..., serce..., kiełbasa podwawelska...,
wróć... a oni znów: kiełbasa podwawelska ...patrzę rany ...łapię za komórkę: -
Kazik ty wiesz pod co my całą noc piliśmy?!!!"




Temat: HAMOWANIE apetytu>jest na to rada?
Olu, ale tez często jest inna kolejność. Nadmierny apetyt ma wiele wspólnego ze
schorzeniami somatycznymi, jak chocby problemy hormonalne ( tarczyca, trzustka,
przysadka ).
Więc moim zdaniem najpierw trzeba wykluczyć ( lub potwierdzić ) problemy
fizyczne, a dopiero potem zajmowac się psychiką. Bo poważne schorzenia często
mają wpływ na psyche. A problemy z psyche jeszcze bardziej nakręcają organizm i
wzmagaja dolegliwości fizyczne. I tak w kółko, jedno napędza drugie.




Temat: Jaki jest normalny poziom cukru we krwi??
Nie jestem "specem" w tej dziedzinie, ale od "specjalisty" wiem - tj. od
profesora Sieronia że poziom cukru w organizmie poniżej 70 jest bardzo
niebezpieczny! W komorkach jest za mało cukru i po prostu obumierają z braku
pożywienia mówiąc językiem laickim. Tak się zdarza że trzustka produkuje za
dużo insuliny, koniecznie musisz udać się do dobrego lekarza i nie
bagatelizować tego.
Jak babcia Ci mierzyła poziom cukru że uzyskałaś wynik 55-75, przecież
glukometr pokazuje konkretną wartość, a nie pomiędzy. Odczytywałaś bezpośrednio
z paska?

pzdr
Lila



Temat: co dla psa na wypadanie wlosow?
najpierw zmiana diety.juz samo to moze pomoc/zywienie to tez homeopatia-tak malo
uwagi na to zwracamy/.mozna ewentualnie dolozyc POUMON HISTAMINE 15CH trzy
granulki co trzy godziny przez jeden dzien.prosze napisac po tygodniu diety.czy
pies byl odrobaczony/czym/,kiedy?warto zrobic badanie
krwi/watroba,trzustka.../kalu na pasozyty.



Temat: poziom tłuszczu w organiźnie
hm, dość ciekawa teoria- można wtedy by powiedzieć: "mam 30 kg nadwagi ale ona
pochodzi z dobrego tluszczu" ;)

Sęk raczej w tym ze podzial na dobre i złe jest na "wejściu" - a tluszcz
ktory organizm magazynuje to raczej osobna historia.
Podobnie jest z podzialem na np dobre i złe węglowodany.
W tym podziale chodzi chyba o to, że generalnie lepiej jest spozywac te uznane
za dobre niż te złe
(co nie oznacza że dobrych tluszczów czy węglowodanow moge jeść ile wątroba czy
trzustka wytrzyma bo są "dobre")
a nie ma to potem przełożenia na "dobrą" lub "złą" tkankę tluszczową (jesli już
dopuścimy do zgromadzenia sie jej nadmiaru)

Owszem - pewnie tkanka tluszczowa powstala na bazie wieprzowego smalcu
uzywanego w duzych ilosciach do smazenia i "kraszenia" będzie inna niż
tkanka powstała na bazie oliwy z oliwek czy tranu (w koncu zasada "shit in -
shit out" obowiązuje nie tylko w informatyce) ale nie zmienia to faktu ze ani
jedna ani druga nie jest w nadmiarze zdrowa.



Temat: Sprawa Pogotowia w Lodzi
Gość portalu: f napisał(a):

> Gdy z przepicia twoja trzustka,albo diabły będą brać fizycznie twi=oje ciało
> zwróć się do Horpyny!jeżeli kumasz jto to jest!

No prosze jakie typowe. I jak szybko. Widać jak na dłoni mentalność drobnej szui: o mych świństwach cicho sza, bo jakby co to nie wywiążę sie ze swoich obowiązków zawodowych.




Temat: Jak obniżyć cholesterol naturalnymi środkami ???
Otręby pszenno-owsiane /4-y łyżki dziennie / z kefirem jem już rok.
Chodzę,jeżdżę na rowerze,jem ryby,dziennie 5dkg wędliny jedna bułka
grahama,kolacja o 17.30.Wczoraj znowu sprawdziłam wyniki morfologii.
Chlesterol-230, Trójglicerydy 90,ALAT 65.Dodam ,ze tarczyca i trzustka ok.
Ciśnienie 125/78.No i co jajo.Od dzisiaj biorę Polixar.




Temat: Bioenergoterapia - doświadczenia
Dzień dobry
Wujek miał raka mózgu - leczony był co drugi dzień przez jeden miesiąc, póżniej
już jeździł do niej parę razy

Mama miała okoł 10 wizyt przez okres - od 17.02.2006 do dziasiaj - ta Pani
mówi, że nie trzeba tak jak do wujka przyjeżdżać - tylko tak jjak mama będzie
chciała. stwierdziła, że mama bedzie sama wiedziała kiedy potrzebuje jej
energii.

Poprawę widzę dużą - ze względu na ustanie jakiegokolwiek bólu - już 12 dzień
jest bez żadnych środków przeciwbólowych,
od niedzieli 25.03.2006 zaczęła odczuwać pragnienie - pije tbardzo dużo picia,
co wcześniej było niemożliwe. Mama nie chciała jeść ani pić - trzeba było jej
wciskać, albo dawać kroplówki. Teraz potrafi wypić 4 - 5 szklanek dziennie.
Jeszcze tylko zostało jedzenie- Bioenergoterapeutka pracowała ostatnio nad
trzustką, żeby powoli zaczęła pracować. Twierdzi, że tak samo jak przyszła
kolei na picie, tak samo przyjdzie czas na jedzenie.
Łącznie na dzień mama je 5 - 6 łyżek manny lub rosołu. Potem już nic nie chce.
Jest dlatego bardzo słaba - najmniejszy wysiłek to omdlenia - od trzech tygodni
nie wsaje z łóżka. Bioenergoterapeutka mówi, że to przejdzie - mówi że mama
potrzebuje osłabienia, bo wtedy szybciej organizm pozbędzie się tych wszystkich
toksyn



Temat: Pies na homeopatii :)
wlasnie z moim rozmawialem.co prawda to nie jemu te kulki dalem,ale ona/moj
owczarek niemiecki/macha twojemu ogonem,nawet jesli to jakas dawna przybleda co
sie do was kiedys wprowadzila.a co do diety/to wbrew pozorom tez homeopatia i to
jej wazna czesc/to ostatnio wyleczylem psa tylko poprzez zmiane diety na surowe
kurczaki z surowymi kosciami,skrzydelka udka,szyjki.i to nawet wtedy gdy chora
jest watroba,trzustka i co tylko chcesz.tako rzekla moja koga.



Temat: Czy ta dieta jest skuteczna?Kto ją stosował?
no to mnie trochę pocieszyłeś, ja rzeczywiście mam sporo mniej do zrzucenia
więc może stąd wolniejsze tempo, o ile stanie w miejscu można nazwać tempem ;)
Mnie chyba najbardziej bolą te niezawinione grzeszki, bo co innego jak
świadomie się zje pół szarlotki czy frytki, a co innego jak mimo "czytania,
czytania"popełnia się błędy typu skład produktu. Mój ostatni to chleb waza, jak
byk stoi tam chleb pełnoziarnisty, a dopiero po tygodniu i zjedzeniu całego
opakowania okazuje się, że on owszem pełnoziarnisty ale w 60% itd. No i niby to
zawsze zdrowiej niż kajzerka na śniadanie, ale io tak nie to, bo trzustka nie
odróżni czy miałam wobec niej dobre intencje czy chciałam jej zrobić na
złość ;)



Temat: niski poziom zelaza
Problemy z trzustką i watrobą sa typowe przy przyjmowaniu syntetycznego żelaza.
Najlepsze jest żelazo naturalne w żelowych kapsułkach.Można je kupić w wielu
slkepach z naturalną żywnością niestety nie w Polsce, ale juzw Anglii bez
problemu. Nie chodzi o wielkośćdawek żelaza tylko o to żeby podnieść jego
przyswajalność. Dużo wit A, C, kwasu foliowego. Podawaj suszone morele i
orzechy.Chętnie podpowiem szczegółowo. Sama leczyłam się w Instytucie
Hematologii. Mojej mamie " wysiadla watroba" po wieloletniej walce z anemią.
Obie memy obniżoną zdolność przyswajania żelaza.E- mail: dsc. wawa@wp.pl



Temat: Trzustka!!
Trzustka!!
Lekarz podejrzewał problemy z trzustką. Miałam usg, które nic niepokojącego
nie wykazało. Czy są jeszcze inne badania ktore mogą potwierdzić jego
przypuszczenia w TYM przypadku, np. krwi? Czy "dobre" usg świadczy o zdrowej
trzustce w 100%???



Temat: trzustka
trzustka
USG jamy brzusznej wykazało trzustkę b.jasną (stłuszczenie) czy to coś
poważnego?



Temat: trzustka
trzustka
chciałem się dowiedzieć jaka jest dieta to zapaleniu trzustki co miożna a co
nie jeść dziękuję



Temat: Trzustka
Trzustka
Czy podczas kuracji mogą wystąpić problemy z trzustką (np. leki) czy
to raczej jakas osobna historia?

Pozdrawiam



Temat: Trzustka
Trzustka
Dziewczyny - szukam i nic.
Czy znacie może jakieś linki do diety na trzustke? Z gory dzieki!!




Temat: trzustka
trzustka
Zrobiłam usg jamy brzusznej i niby wszystko jest ok, czy istnieje jakieś
bardziej dokładne badanie trzustki?



Temat: bardzo pilne!bardzo prosze!
bardzo pilne!bardzo prosze!
terminy medyczne ale może ktoś będzie wiedział jak jest po
turecku "ostre zapalenie trzustki","trzustka","jelita"?



Temat: cos mnie boli
cos mnie boli
i, opetana myslami o MM,wymyslilam ze to trzustka.Czy trzustka moze bolec?
powiem szczerze,ze nawet nie wiem dokladnie gdzie jest.Pod zebrami na srodku
a czasem troche na lewo?od wczoraj tak boli...kurcze, moze cos nie tak zrobilam:-(



Temat: Czy to trzustka?
Czy to trzustka?
Objawy - ból po zjedzeniu czegoś pieczonego lub też gotowanego / np. leczo /
w lewym boku pod sercem przechodzący aż na plecy. Czy ktoś też tak ma ? :))



Temat: Trzustka
Trzustka
CZy przy chorej trzusce ( bóle , gazy itp) poziom cukru w surowicy bedzie
zawsze zwiekrzony ???



Temat: Trzustka
Trzustka
o jasnej drobnoziarnistej strukturze echa co to jest? Nic
nie moge znalesc na ten temat.



Temat: Trzustka - jakie badanie?
Trzustka - jakie badanie?
Jakim badaniem można sprawdzić stan trzustki, enzymy trzustkowe itp?



Temat: jak leczyć trzustkę???
A skąd wie że to trzustka, a nie cokolwiek innego co leży obok?

trzustkę zabija picie alkoholu, jedzenie mięsa i picie mleka.



Temat: podrażniona trzustka- co jeść
podrażniona trzustka- co jeść
co jeść by uniknąć podrażnienia trzustki itp.



Temat: tabletki antykoncepcyjne a trzustka????????
tabletki antykoncepcyjne a trzustka????????
mam pytanie czy miała któras z Was problemy z trzustka przy braniu tabletek
anty?



Temat: Trzustka nie pracuje
Trzustka nie pracuje
Co się dzieje w przypadku gdy trzustka nie pracuje?



Temat: Czy ktos z Was mial problem z trzustka?
Czy ktos z Was mial problem z trzustka?
Czy zaglada tu ktos kto mial mniejsze lub wieksze problemy z trzustka?



Temat: chora trzustka-co to znaczy?
chora trzustka-co to znaczy?
mój tata gorzej się czuje i mówili mu że to może być coś z trzustką.
wydaje mi się ze to poważne-jak myślicie co to może znaczyć?co moze mu być?



Temat: jaki lekarz:wątroba,trzustka,dwunastnica,jelita,od
jaki lekarz:wątroba,trzustka,dwunastnica,jelita,od
byt?
Jakie są podstawowe badania badania: wątroby, trzustki i dwunastnicy - oprócz
usg, chodzi o badania z krwi.
Proszę o info i z góry dzięki



Temat: rak trzustki
Tętniak to nie rak więc nie należy ich porównywać. problemy z trzustką mają
zwykle swój początek 20-30 lat wcześniej np w kręgosłupie.
Tu trzeba dużo
doświadczenia i taktu w dozowaniu optymizmu dla takich przypadków.



Temat: czy znacie Miracle Mineral Solution?
Po soli kuchennej z cytryną wszystkim siadła trzustka???
Niezły kit.
Ja już byłem jedną nogą w grobie a to mnie postawiło na nogi w 12 dni.




Temat: Antybiotyki a trzustka i wątroba
Antybiotyki a trzustka i wątroba
Czy jest niebezpieczeństwo uszkodzenia tych narządów przy braniu
antybiotyków?



Temat: Trzustka radnego PO z Mokotowa ???
Trzustka radnego PO z Mokotowa ???
Kto to ten Widawski, ponoć radny Mokotowa? Jak on ma na imię? Może ktoś wie
coś więcej? Czy wierzyć gazetom o pobycie w szpitalu? Czy Widawski to
Widawski, a może podszywa się pod kogoś innego?



Temat: niealergiczne powody zwarzonej kupy?
Witaj Patysko.
Takie "dmuchane" stolce mogą byc przy podrażnionej trzustce. A podrażniona
trzustka może być np. błędem dietetycznym, lekiem tyle mi przychodzi na mysl.
PS.
Tylko już mnie nie spowaiadaj więcej, mam dośćpo ostatnim .



Temat: Może tak STO dobrych postów o Brodnicy...???
Fakt, ladne miasto ale daaaawno temu zabladzilam i jakos zle mi sie kojarzy i
zmienilam trase, jadac do Wa-wy przez Rypin, ale ogolnie ,szczegolnie latem
interesujace:-)/ szczegolnie ta trzustka/



Temat: Kopenhaska - miesiac, rok "po" jakie efekty?
OK
Cztery miesiace temu stosowalam Kopenhaska rygorystycznie przez piec dni .
Schudlam 2 kg. Niestety zaczelo mnie bolec w prawym boku. Mocno. Przerwalam :
((( Czy kktos wie co i dlaczego tak bolalo? !trzustka? Watroba?



Temat: lipaza - jogger co sadzisz
nietolerancja fruktozy jednak. watroba i trzustka na usg
w porzadku. wyeliminowalam owoce a i tak zle sie czuje.
pzdr
m



Temat: Jogger-co to może byc?
jogger napisał:

Po długim niejedzeniu, gdy we krwi pojawi się glukoza, trzustka zaczyna szaleć
> i wydziela tyle insuliny, że powoduje to gwałtowny spadek poziomu glukozy, i




Temat: cukrzyca ciążowa
ja bym tak bardzo nie brala pod uwage tego ze zawsze jem to samo a mam rozne
wyniki... poziom insuliny jest rozny w organizmie kazdego dnia nawet o tej samej
porze... trzustka to nie automat ktory produkuje tyle i tyle i ani kropli wiecej
czy mniej...
pozdrawiam
iz




Temat: czy znacie Miracle Mineral Solution?
wszyscy których znam i brali to trzustka im wysiadała po mms i
przestali. Oprócz tego złe samopoczucie



Temat: MYSLEC LUDZIE!!! W Anglii jest praca.
buhaaaaaaaaaaaaaaaaabuhaaaaaaaaaaaa dzieki ten zart pozwolił mi zapomniec o
trudach codziennosci i przy okazji, jak juz sie tak smiałem ze malo z krzesła
nie spadlem, przestała mnie bolec trzustka .
Dzieki
Pozdro




Temat: Gdybym...
trzustką




Temat: historia
..znęcony ale co z tego jak jest na diecie..niestety wątroba już nie ta co
dawniej i jelita nie pracują sprawnie,trzustka,dwunastnica wszystko do bani...a
zapach grochówki cudny....



Temat: czy kawa może hamować chudniecie?
Może hamować, bo u niektórych ludzi trzustka szaleje pod wpływem kofeiny. Są
tacy, którzy piją i chudą, a inni nie.

16%VOL
22%VAT




Temat: porcje
porcje
Powiedzcie mi, czy z czasem (jak się uspokoi trzustka?) zmniejszacie porcje
jedzenia? Tzn. chodzi mi o to, czy jakoś "naturalnie" się zmniejszają, bo np.
mniej się Wam chce jeść?



Temat: MM i chorowanie
absolutnie,jakie grzeszki,jesc jak sie jadło,po co robic jakies zmiany trzustka
to nie krolik doswiadczalny,trzeba trzymac sie mm .




Temat: Żużel. Rozmowa z Rune Holtą
Żużel. Rozmowa z Rune Holtą
Średnia rośnie oby w 2006 roku była w okolicach 2,4.
A Ryan wróci, problemy z trzustką lub tarczycą zostawi za sobą i będzie
liderem drużyny... taką mam nadzieję.
Pozdrawiam prawdziwych i wiernych kibiców Włókniarza!



Temat: Ładne imiona !!
Męskie: Lucyfer, Eustachy, Izydor, Siemomysł, August, Krzesimir
żeńskie: Euchelagia, Chryzantema, Polędwica, Trzustka, Wątroba, Żuchwa,
Trudzia, Brydzia



Temat: Izolda Kotlarczyk nie żyje
trzustka....



Temat: Co może jeść dziecko które ma prawie 2 latka?
Juz nie mówiąc o problemach z trzustka przy jedzeniu samych smazonych rzeczy.
Dorosły samżonego powinien jeśc niewile a co dopiero dziecko 2 letnie. B



Temat: Doku A Co Powiesz Na To?
a co on ma do tego, czy to trzustka czy wyrostek?
musi poczekac az kolejny "gosc" mu to wyjasni...

nostromo



Temat: Idiotyczne wypowiedzi w teleturniejach
Najsłabsze ogniwo (wczoraj)
Kategoria-"na literę T"
Pytanie - Co łączy książkę i żołądek?
Odpowiedź uczestnika (z uśmiechem na ustach)- TRZUSTKA
Oczywiście chodziło o "treść", ale na to nie wpadł:)



Temat: panika w trojmiescie
... oh to cool, moze napiszemy razem ksiazke kucharska o podrobach? ...
moja specjalnosc to trzustka zapiekana mozzarella w aceto balsamico, dotego
chianti albo tyskie.

ja juz Dr. mam to cala zasluga bedzie dla ciebie:-)



Temat: Gdy mąż pracuje za granicą....
Z 3 kobietami jest napewno taniej, niz z 3 facetami. Masz madrego faceta, a byc
moze nawet faceta w dobrej kondycji, a nie ze spuchnieta watroba i pekajaca
trzustka:)




Temat: Pobiłem Kubek z Serwisem Podlasia co robić ?
Niestety mleka nie mogę pić ! Trzustka !
Dziękuję bardzo ! Nie chcę już drugiego Kubka Ser...Pod...
Jest śliski i wypada mi z rąk
Wolę Poranny !!!
co może być jeszcze Poranne ?



Temat: Dlaczego w gazeta.pl ani słowa tajnym liście Bush-
zbrodnie islamu cd.....
trzustka trzezwieje?
www.maitre-eolas.fr/images/mahomet-julius.jpg



Temat: Endokrynolog-pilnie szukam dobrego "na NFZ"
Zależy jaki endokrynolog jest potrzebny. Radzę dowiedzieć się o
prof.Barczyńskiego - pracuje na III Klinice CMUJ na oddziale chirurgii szp.im
Narutowicza (Prądnicka). Z tego co wiem to zajmuje się tarczycą i trzustką.
Pozdrawiam



Temat: Sprawa Pogotowia w Lodzi
Gdy z przepicia twoja trzustka,albo diabły będą brać fizycznie twi=oje ciało
zwróć się do Horpyny!jeżeli kumasz jto to jest!



Temat: Obgryza poinsecję :(
Ano właśnie
Część toksyn odkłada się w organizmie, potem siadają nerki, wątroba, trzustka.
Tylko to widać po jakimś czasie.
Może lepiej pozbyć sie kwiatka?




Temat: w każdej kobiecie coś z k.... ????
lolek_troll napisał:

> a reszta to pustka ?:)

a reszta to trzustka




Temat: odnośnie małych grzeszków:)
Hihi, a ja się zawsze rozgrzeszam i myślę sobie, że skoro zjadłam kawałek
czekolady, to i tak trzustka trochę zwariuje i tak, więc skoro już ma wariować,
to po całości. I kończy się na pół tabliczki.

16%VOL
22%VAT




Temat: koty a problemy z układem moczowym i trzustką
koty a problemy z układem moczowym i trzustką
Witam!
Mój kot (6 lat - kastrowany - wychodzący) ma przez większość czasu jakieś
problemy z układem moczowym. Problemy zaczęły się w kwietniu, kiedy to kot
pomimo wychodzenia na pole zaczął siusiać w domu, nie w kuwecie ale na
poduszki, ubrania domowników, krzesła, itp. Myśleliśmy że ma to podłoże
bardziej psychiczne, gdyż akurat w tym czasie wysterylizowaliśmy kotkę i
wyglądała ona i zachowywała się dziwnie w swoim ubranku. Po wizycie u lekarza
okazało się że kot ma problemy poważne z oddawaniem moczu. Przez tydzień był
codziennie cewnikowany, miał między innymi usuwane jakieś złogi, które
uniemożliwiały prawidłowe oddawanie moczu, ma podobno jakąś zwężającą się
cewkę (czy coś takiego), ma piasek w pęcherzu moczowym, mocz bardzo podobno
zasadowy (ph 7). Chciałabym się dowiedzieć o czym świadczy ten zasadowy odczyn?
Moje drugie pytanie dotyczy problemów kotka z trzustką. Rozpoczęły się one
jakieś 1,5 roku temu. Kot był w stanie prawie krytycznym, przez tydzień nie
jadł, nie pił, miał biegunkę, itp. Leczenie powiodło się, chociaż do dziś (i
już chyba do końca) kot jest na specjalnej diecie. Co jakiś czas ma robione
kontrolne badanie krwi i wyniki są dobre,z wyjątkiem amylazy. Przy normie do
1200 (nie wiem jaka jednostka) on ma ponad 1400. Czy to świadczy o tej chorej
trzustce?
I ostanie juz pytanie. Czy dość częste robienie kotu zastrzyków może powodować
w przyszlosci jakies problemy o charakterze nowotworowym? Oprócz tego że
dostaje szczepienia, przy zaostrzonych stanach układu moczowego antybiotyki i
inne lekarstwa, dość często dostaje zastrzyki odczulające (m.in.wapno) - jest
uczulony praktycznie na każde jedzenie (nabiał, wędlina, itp.) i jak coś
przypadkiem zje to bez zastrzyku wydrapałby sobie futerko z całego ciała.
Przepraszam za tak długi post, ale b.proszę o odpowiedź. Pozdrawiam!




Temat: rak trzustki
Weroniko...

Ja podejde do tego tematu, z zupelnie innej strony. Zajmuje sie analizami osob
pod katem opetania, oraz rownowaga pola aurycznego etc. jestem rowniez reikowcem.

Wykonalem juz bardzo duzo analiz odnosnie opetania, i powiem ci ze 90%
opetanych, maja obciazona trzustke przez byty. Rownowaga energetyczna tego
organu jest przy opetaniach bardzo bardzo zachwiana.

Bardzo czesto robiac analize, kieruje ludzi na badania laboratoryjne, gdyz widze
ze trzustka jest obciazona.

Aby leczenie mialo wymierny skutek, nalezy sprawdzic czy nie ma ucieczki energii
z pola aurycznego. JEsli jest, to co jest jego przyczyna. Jak sa byty, to
egzorcysta odprowadzi je do swiatla Boga, oraz zabezpieczy pole auryczne przed
podlapaniem innych. Jest to bardzo znaczace, gdyz wtedy nie karmisz pasozyta
energia, a jedynie regulujesz pole auryczne i leczenie jest skuteczniejsze.

Zanim nowotwor, lub jakas inna choroba zaatakuje, najpierw jest widoczna w
aurze. Koncowy etap to cialo fizyczne.

Nie wiem w jakim stopniu zaawansowania jest nowotwor, ale dziwi mnie takie
podejscie ze osoba napewno sie wyleczy, jak mowi bioenergoterapeutka. Jesli
choroba jest karmiczna, to niestety ale ona nie pomoze i slowa te sa na wyrost.

Druga sprawa to nie istnieje cos takiego jak choroba nieuleczalna. TO ze
medycyna konwencjonalna nie zna sposobu na wyleczenie, nie oznacza ze nie da sie
wyleczyc. Lekarze wprowadzaja w blad mowiac takie slowa. Powinni powiedziec, ze
oni nie wiedza jak wyleczyc, ale nie ze jest nieuleczalna. To lamie psychike...a
w niej jest cala sila.

Jesli bedziesz chciala abym wykonal taka analize to po prostu napisz do mnie.
moj adres: moc.reiki@gmail.com

Pozdrawiam Cie z miloscia i badz dobrej mysli.




Temat: Chore nerki/trzustka u szczeniaka
Chore nerki/trzustka u szczeniaka
Mam ośmiomiesięcznego sznaucera miniaturkę. Od paru miesięcy, co 2 -
3 tygodnie (czasem trochę dłużej), nagle tracił apetyt, zaczynał
wymiotować, czasem dochodziła do tego biegunka. Objawy ustępowały
zawsze prawie błyskawicznie - nigdy nie trwało to dłużej niż jeden
dzień, niezależnie od tego, czy zdążyłam akurat do weta, czy nie.
Psiak wracał do normy, jadł, bawił się itd.
Ta „cykliczność” objawów nie dawał mi spokoju i uparłam się na jakąś
szerszą diagnostykę. I tu dramat: mocznik 213,9 (n. 20 - 45),
amylaza 4998 (n. 388 - 1800), trochę podwyższone AspAT - 42 (n. 1 -
37) i AIAT - 83 (n. 3 - 50).
Opis USG: Wątroba niepowiększona, miąższ o śladowych cechach
zapalenia przewlekłego. Pęcherzyk, układ żółciowy, układ naczyniowy
wątroby bez zmian. Śledziona nieznacznie powiększona, miąższ o
nieznacznie podwyższonej echogenności. Nerki rozmiarów prawidłowych,
prawidłowy stosunek korowo rdzeniowy, echogenność warstwy korowej
znacznie podwyższona, obraz jak przy znacznym zapaleniu przewlekłym,
należy jednak brać pod uwagę wadę wrodzoną. [...] Trzustka o
nieznacznie, regularnie podwyższonej echogenności [reszta OK].
Jutro wyniki jeszcze jednego testu „trzustkowego”, nazwy niestety
nie pamiętam, bo się poryczałam jak bóbr po usłyszeniu tego, co
wyżej.
Trafiłam na bardzo ludzkiego weta, wiele mi wytłumaczył i zajął się
diagnostyką psiaka chyba dobrze i dokładnie. Ale dzisiaj wyraźnie
nie miał pomysłu, co dalej (co rozumiem, bo przy takich wynikach u
szczeniaka niejednemu by mowę odjęło).

I tu moja gorąca prośba do forumowych Ekspertek i wszystkich
Forumowiczów, którzy zmuszeni byli do przećwiczenia tematu chorych
nerek i/lub trzustki - znacie może sprawdzonego specjalistę w
Warszawie? Sprawa jest dość pilna, bo to połączenie niewydolności
nerek i trzustki raczej dobrze nie rokuje, no i standardowe też
niestety nie jest...;( Pomóżcie proszę, bo niezależnie od tego, ile
życia psiakowi zostało, ja chcę mu za wszelką cenę pomóc.




Temat: prosba o diagnozę!!!czy to trzustka??
prosba o diagnozę!!!czy to trzustka??
Witam , proszę o diagnozę po przeanalizowaniu wyników.pies jest leczony w
kierunku trzustki, ma 8miesięcy, labrador. Podaje mu aktualnie karmę r. canin
digestive fat low, kreon 1000 do posilku 3 razy dziennie i steryd encorton.
jednak pies ponownie dostał rozwolnienie.
Pies był długo leczony antybiotykiem na zatrzymanie biegunki(min.
biseptol,keflex), w tym momencie jest w trakcie pobierania sterydu, ale znowu
pojawiło się rozwolnienie. czy to jest faktycznie trzustka?Biegunki pojawiają
sie u psa tylko po odrzuceniu antybiotyku,podczas kuracji antybiotykiem
biegunka jest wstrzymana. Natychmiast po zakończeniu kuracji pojawiają się
biegunki.
Kal jest ze śluzem.
Przeprowadzone badania:

kal badanie ogólne:

barwa j. brązowa
konsystencja papkowaty
zapach swoisty
ph kwaśny
skrobia poj. ziarna
tłuszcze poj. krople
wł.mięsne nieliczne
wł roslinne d.liczne
krew utajona brak

bakteriologiczny wymaz z okolic odbytu:

Flora fizjologiczna kalu
enterococcus faecalis liczne
escherichia coli liczne

mocz analiza ogolna

przejrzystość przejrzysty
kolor zólty
glukoza nieobecna
bilirubina nieobecna
ketony nieobecne
ph 6,0
ciężar wlaściwy 1.020
białko nieobecne
urobilinogen 0,2
leukocyty 2-4
krew nieobecna
nabłonki płaskie nieliczne
nablonki okrągłe 0-1
nitraty nieobecne

NORMY WARTOŚCI BIOCHEMICZNYCH U ZWIERZĄT W SUROWICY:

AspAT 37,0 U/L
ALAT 30,0 U/L
DIASTAZA 587,0 U/L
białko całkowite 63,2 g/l
bilirubina całkowita -
cholesterol-
trójglicerydy-
fosfor-
glukoza 72,0mg/dl
kreatynina 0,95 mg/dl
mocznik 72,0
kwas moczowy-
magnez-
potas-
sód-
wapń-
żelazo-
RBC=H 6.75
MCV =L 66.8
RDW%=16.0
RDWa=51.1
HCT=45.1
PLT=308
MPV=L 7.3
PDW=9.2
PCT=0.22
LPCR=13.5
WBC=9.7
HGB=15.7
MCH=L 23.2
MCHC= 34.7
NYMF=OM
GRAN=OM
MID=OM
LYMF=OM
GRAN=OM
MID=OM



Temat: dobra poradnia w Wawie
nie do końca wiem czy to do mnie ale tak wygląda ;-) wiem że trudna jestem do
leczenia ale to efekt tego że juz nie jedną terapię mam za sobą i jakoś
większość była nietrafiona...

hmmm diagnostyka...było tego trochę dużo :-/ nie wiem czy serio mam to wszystko
tu wypisywać?
generalnie moja sytuacja przedstawia się tak że mam PCO i podobno (po tych
wynikach to usłyszałam) insulinooporność, sporo podwyższony androstendion
(569ng/dl), wcześniej miałam hiperPRL ale tu wszystko wróciło do normy (MRI
przysadki też OK), tarczyca OK (łącznie z przeciwciałami), no i reszta wyników
też w zasadzie standardowa jak w przypadku tego schorzenia nie wiem co pisać bo
dużo tego mam :-/ wyniki badań podstawowych i próby wątrobowe też ok, usg jamy
brzusznej OK (chociaż raz, już jakiś czas temu miałam na wyniku napisane
trzustka z pasemkami zwłóknień ale dr stwierdzili że jest OK że to nie jest
istotne a na powtórnym wyniku już takie sformulowanie się nie pojawiło).

otyła a i owszem byłam i po każdej wizycie dostawałam ochrzan od lekarza za tą
wagę (75-6kg) i jednocześnie info że przy takich wynikach to będzie cud jak
schudnę - wyć mi się chciało i więcej nic, naszczęście po wielu latach prób
trafiłam na diete kopenhaską dzięki której schudłam ponad 20kg (był czas że
prawie 25) ale niestety nadrobiłam część ale jak na razie waga na bezpiecznym
poziomie ok.55kg przy 160cm (generalnie lekarze nie widzą już tu problemu) ci
nowi którzy wcześniej mnie nie znali nawet nie podejrzewaja że taki problem
kiedyś był...
Mimo to staram się przejść na dietę wg indeksów glikemicznych (wg zaleceń dr)
czytam sporo ale na razie średnio mi to wychodzi :-/

Proszę o info jak mam przebadać tzrustkę (jakie badania) bo ja już pojęcia nie
mam co z tym robić i jaka patologia wątroby może być podejrzewana (jak pisałam
w wieku lat 17 usunięto mi pęcherzyk i miałam rekonstrukcję PŻW z powodu kamicy
może to kwestia tego że brak mi tego organu? chociaż ja nie odczuwam tego
braku), byłam też przeleczona na helicobakterie.

acha i ostatnio miałam przez kilka dni podwyższony cukier na czczo (pomiar
glucometrem) wyniki ok. 130 ale teraz ok

PS. proszę o poradę co w tej sytuacji należy jeszcze sprawdzić, bo lekarze chcą
mi do tego gluco (po którym źle się czuję) dodać antyki i to w zasadzie
wszystko, nie mają w planach już żadnych badań :-/ czekam jeszcze tylko na
wyniki na nadnercza (chociaż wcześniejsze były Ok nie wskazywały na zaburzenia
z tej strony) i od tego zależy czy dostanę antyki czy jakiś inny lek
antyandrogenny.

Dziękuję za pomoc i wsparcie :-D




Temat: kot - problemy z trzustką? przedawkowanie narkozy?
kot - problemy z trzustką? przedawkowanie narkozy?
Mam pytanie, lekarze nie potrafią sobie poradzić z chorym kotem, widzę, że
nie za bardzo wiedzą co to jets. A historia jest taka.
Na moje podwórko przyplątał się kocur (ewidentnie zgubiony /wyrzucony),
znalazłam mu miejsce, ale musiałam wpierw go wykastrowac. I tu się zaczęly
problemy.. Przed kastracją kot sprawiał wrażenie zdrowego, temperaturę miał w
normie. Po kastracji 2 dni dochodził do siebie i wciąż się zataczał, co już
mi się nie podobało, bo wiel sterylizacji już mam za sobą. Potem niby było
ok, ale wydawał mi się jakiś osowiały i gdzieś tydzień po operacji poszlam do
wete - gorączka 41 stopni. Po kilku dniach pojawił się wysięk w brzuchu,
który doszedł do płuc - kot miał problemy z oddychaniem, miał też powiększone
nerki i wątrobę. Dostawał enoroxil, furosemit na odwodnienie i leki
wzamcniające + na zbicie gorączki. Temperatura utrzymywała się tydzie ń,
potem spadła, woda z płuc ustąpiła, wątroba i nerki wróciły do normy. Teraz
jest cały czas na enoroxilu i co jakis czas wraca mu gorączka. Moj stały wet
optuje za Fip-em, inny mówi, że to zapalenie trzustki, a jeszcze trzech
mówi, że nie wie, ale na pewno nie FIP. Kot miał robione USG:
ma powiększoną trzustkę, płynu jest niewiele.
Wet pobrał płyn z jamy brzusznej( niestey nie dał go do badania) - miał kolor
krwisty, a więc nie taki jak powinien mieć przy FIP-ie.
Badania krwi wyszły w normie:
WBC 14, 71
RBC 8, 69
HCT 42, 9
HCB 13,1
MCV 49, 4
MCH 15,0
MCHC 30, 5
PLT 77
Mocznik: 7.01
Kreatynina: 101,73
Aspat 29
Alat 23
Amylaza 1214
Od tygodnia kot nie miał gorączki, ale wczoraj znowu miał 40, 2. I nie mam
pojęcia co to może być. Co gorsza test na Fip-a nie jest
miarodajny.Zasranawiam się czy narkoza w za dużej dawce mogła mu cos
uszkodzic?
Może macie jakies sugestie?




Temat: TGI Friday :-) (n/txt)
uwolnij co chcesz :)
ydorius napisał:

> wasia napisała:
>
> > Grrr...
>
> Coś Ci uwięzło w gardle?

Lepiej spytaj się co nie uwięzło... żołądek, serce i mózg już się wydostały na
zewnątrz i buszują na wolności. Teraz wyrywa się i wątroba. Więc to pewnie ona
ugrzęzła. Jak ucieknie, to nici z piwa...

>> Co do zachowanych wątków - szkoda, że na forum nie można usuwać i edytować
>> swoich postów.

> Ja tez czasem żałuję, ale tak jest zabawniej. :-))) Na przykład dałem...
eee...
>
> nieważne co dałem, w każdym razie na forum Łamigłówki... Okazało się, że nie
> umiem czytać... Były dwa zdania do przeczytania, z czego jedno mi umknęło...
> Zrozumienie na poziomie 50%... Koshmar...

Niezrumienie tematu to mój najczęstszy grzech. Kiedyś był wątek (fakt, temat
sformułowany tylko półpoprawnie) poświęcony ulubionym samochodom kobiet. Ja
myślałam, że chodzi o typ kobiety, a nie samochodu i zaczęłam coś pisać o
brunetkach... Koshmar x 10 ;))

> Tak to już większość moich wypowiedzi
> > dawno by z tego czy innych forów znikła. Moja głupota i półżywy (czasami
> > wrecz całkowicie nieżywy) stan na pewno nie pozwalają mi na pisanie rzeczy
>
> > inteligentnych, interesujących czy wręcz zrozumiałych.
>
> I to jest właśnie Twoja zaleta. Nie lubię ludzi, którzy zawze pisza w sposób
> zrozumiały (nie lubię też tych, którzy chrzanią bez sensu udając, że
wyjaśniają sens istnienia wszechświata, ale to inna bajka).

Czy to znaczy, że moje posty *nie* wyjaśniają ukrytego sensu wszechświata
(ojej, znowu się megalomania odezwała...)?? Grrr (znowu wątroba, czy już
trzustka?)

> > pzdr, rozczarowana wasia
>
> Ktoś Cię roz-czarował? A byłaś za-czarowana? Może piwka?

Piwo mnie od-czaruje? ;)

Po piwie to mogę i spiewać "The Lumberjack Song" - 'I want to be a girlee, just
like my dear papa' ;)

pzdr, wasia cośtam




Temat: Poproszę o interpretację wyników
Poproszę o interpretację wyników
Witam wszystkich

Co jakiś czas robię sobie kontrolnie badania krwi. Na koniec maja kontrolnie
robiłem je znowu i po raz pierwszy zleciłem oznaczenie amylazy etc. Wyniki i
kolejne badania przedstawiam po kolei:

05.05.2009

glukoza na czczo :83
brak glukozy w moczu
amylaza w surowicy: 68/80
amylaza w moczu 557/320

29.07.2009
lipaza : 92/60
amylaza w surowicy : 62/80
amylaza mocz 536/320

Po tej dacie zrobiłem 2xUSG jamy brzusznej, gdzie wyszło wszystko ok , oraz MR
jamy brzusznej (też wszystko ok).Dodam, ze nie mam żadnych bóli związanych z
trzustką. Diagnoza lekarza - nic się nie dzieje, zalecenie - zero alkoholu.
Na jego życzenie miałem też zrobić dokładniejsze badania w kierunku
cukrzycy.Miałem wrażenie, ze nasiliły mi się stany hipoglikemii, które mam
rodzinnie (drżenie rąk, silny głód, słabości - miałem je od zawsze).

04.09.2009
glukoza na czczo:81
lipaza 84/60
amylaza w surowicy 74/80
amylaza w moczu 623/320
Insulina 5,6 norma 6-28,4
Hemoglobina glikowana 4,70 % norma 4,80 - 6
C-peptyd 0,89 norma 1,1 - 5

14-09-2009

Glukoza na czczo 87
Glukoza 2 godz. po posiłku 86
Lipaza 55/60
Amylaza w surowicy 73/80
Amylaza mocz 584

Lekarze na obniżone wartości C-peptydu i insuliny nie zwracają uwagi. Czy
według waszej wiedzy nie są za niskie? Spotkaliście się z przypadkiem
podwyższenia amylazy w moczu bez podniesienia w surowicy? A może to, że
odczuwam nasilenie hipoglikemii wynika z tego , że rozwija się przewlekłe
zapalenie, które nie zostało wykryte?Po prostu coś zaczyna się dziać złego z
trzustką i są takie wyniki insuliny etc? Jest sens robić krzywą cukrową?

Thx




Temat: Jem chudo i nie chudnę (cukrzyca) - dlaczego?
szczescie napisał(a):

> Każdy ma swoje racje i doświadczenia. Natomiast nie masz prawa mówić że miło mi
>
> żyć z moją chorobą.

uspokoj sie... nigdy tego nie mowilem, powiedzialem chyba , ze byc moze nie
potrzebnie AKCEPTUJESZ branie wyzszych dawek insuliny niz potrzeba, a to jest
znaczna roznica.

> A dla pełnej informacji - badania wykazały że moje
>
> wyspeki trzustkowe są zniszczone w 100% tak więc moja trzustka nie wydziela ani
>
> gramika insuliny. Wierzę że dietą można wyleczyć wiele chorób.... ale nie
> wszystkie. Bardzo proszę o kontakt do tego lekarza,

1.

Warszawa-Bemowo w "Lazurowym Pałacyku" przy ul. Batalionów Chłopskich 78
( róg ulicy Lazurowej ) Czynna będzie od godziny 9,00 -20,00 zapisy tel
(022) 666-30-91 , dr. Mariusz Glowacki.

2.

www.optymalni-centrum.com/

> bo ośrodek w Jastrzębiej
> Górze jest mi znany z widzenia (często jestem w tej miejscowości) i słyszenia,
> bo w jednym masz rację nic nie szkodzi pytać i próbować.

No nareszcie... :-)))

> Chociaż ta dieta
> wydaje mi się nie do przyjęcia .... to spróbuję poznać osoby wyleczone z
> cukrzycy insulinozależnej. Piszę: wyleczone.... bo takie ze zmniejszoną ilością
> podawanej insuliny mnie nie interesują

noooo... to chyba nie masz pojecia jakie sa skutki uboczne insuliny ... pewnie
cos wiesz, ale gdybys naprawde wiedziala duuuuzo wiecej, to w zyciu bys nie
napisala trego co napisalas ....:-(((

> - to samo można uzyskać odżywiając się
> dietetycznie.

Do jakiego stopnia ???

Ile jednostek bierzesz teraz ?

Sowa




Temat: TGI Friday :-) (n/txt)
Błajana lepiej z rąk nie wypuszczaj :)
ydorius napisał:

> Jak żołądek masz na wierzchu (strzykwy tak robią, wiesz? Ale chyba nie
> chciałabyś słuchac co one jeszcze robią...), to chyba tez nici z piwa? Poza
tym
>
> w piwie to najważniejsze jest by było chłodne i cieszyło kubki smakowe... Czy
> jakoś tak...

Tak na prawdę, to jeszcze nie wienm, co uciekło, a co zostało. Post mortem
potwierdzi albo ostatecznie odzruci moją żołądkową hipotezę. Kubki smakowe
powinnam jeszcze mieć. Zaraz sprawdzę. Tak, chyba są. Jeśli to są kubki
smakowe. W każdym bądź razie cos jeszcze jest.

> > Niezrumienie tematu to mój najczęstszy grzech. Kiedyś był wątek (fakt, tem
> at
> > sformułowany tylko półpoprawnie) poświęcony ulubionym samochodom kobiet. J
> a
> > myślałam, że chodzi o typ kobiety, a nie samochodu i zaczęłam coś pisać o
> > brunetkach... Koshmar x 10 ;))
>
> No rzeczywiście ładne. Ja zazwyczaj potem udaję, ze właśnie tak miało byc,
jak
> powiedziałem, ale to inne tłumoki nie zrozumiały tematu, pacany. Dziwne
tylko,
> że nikt mnie nie lubi... Nie wiem dlaczego... To chyba jakieś debile :-))))

Ja udawałam potem, że wątek samochodowo-brunetkowy nie istnieje :) aż tyle
tupetu, co ty nie miałam, ale i tak nikt nie prostował mojego niezrozumienia,
nikt chyba nawet mojego głupawego posta nie przeczytał. Albo wszyscy wzięli
mnie za wariatkę i woleli nie drażnić.

> > Czy to znaczy, że moje posty *nie* wyjaśniają ukrytego sensu wszechświata
> > (ojej, znowu się megalomania odezwała...)?? Grrr (znowu wątroba, czy już
> > trzustka?)
>
> Waś. Nie, nie tłumaczy. Ktoś Ci to w końcu musiał powiedzieć prosto w ekran.
> Dlatego proponuję piwo. Wówczas wszechświat ukazuje swój sens... Który znika,
> gdy znika piwo... Czy coś tam...

Jeśłi nie wyjaśniają, to od dzisiaj przestaję pisać na forum. Nie ma ukrytego
sensu, nie ma i Wasi.

> To by nawet pasowało: high heels, suspenses and the bra :-)) Wasia Domina.
> We knights of the roun table, we dance when we are able...

no nie wiem... w sumie jestem już domina spacyfikowana

pzdr, wasia (bez głowy)




Temat: Jem chudo i nie chudnę (cukrzyca) - dlaczego?
carbogrom napisał(a):

> Nie mozna, ale... mozna ja doskonale kotrolowac tak, ze w ok.50-70% przypadkow
> mozna przestac brac insuline. W pozostalych przypadkach mozna zredukowac ilosc
> wstrzykiwanej insuliny o srednio 50% a co to oznacza..sama wiesz !!

Oj, Sowo!
Jednak bardzo się mylisz. Insuliny nie można przestać brać w cukrzycy typu
pierwszego. Nie ma diety, powodującej wytwarzanie insuliny u człowieka , którego
komórki beta nie produkują jej od dawna.
Chyba się nie orientujesz, że insulinę podaje się cukrzykom nawet wtedy, kiedy
nie jedzą, np. na noc. Jest ona potrzebna dla podtrzymania procesów życiowych,
zwiększa się także zapotrzebowanie na insulinę nad ranem, kiedy to daje znać o
sobie nocne wydzielanie się hormonu wzrostu i.t.d....
Przykłady można mnożyć.
Problem w tym skąd wziąć tak potrzebną do życia insulinę, jeżeli trzustka jej nie
produkuje. Jeżeli znasz taką dietę i znasz osoby uleczone, to chętnie poznam.
Póki co, to radzę nie pisać takich bredni, bo jeszcze kto uwierzy, zastosuje
i.....przejedzie się na drugi świat...

> Mowa byla o tzw. Diecie Optymalnej lek.med.Jana Kwasniewskiego, ktorej
> najwyrazniej Ty nie znasz, a tez sie wypowiadasz...a jest to w tej chwili
> najbardziej skuteczne podjescie dietetyczne na swiecie. Dokonano tego w Polsce
> i
> dlatego jest to ingorowane, bo widzisz... nie ma to jakiejs egzotycznej nazwy,
> nie bylo wymyslone w Ameryce. Inaczej .. tak do nagrody Nobla Kwasniewskiemu
> byloby blisko, zreszta .. byl juz nominowany, ale ... oczywiscie nie przez
> Polakow, a przez lekarzy austriackich ..
>
> Twoja sprawa, Twoja cukrzyca, Twoje zdrowie ... znam OSOBISCIE wielu cukrzykow,
> rwonie typ 1, ktorzy nawet po 22latach wstrzykiwania insuliny juz tego nie musz
> a
> robic, inni robia, ale np. 80 jednostek zeszli na 20 ...
Zeszli, ale nie przestali brać. Jest rzeczą wiadomą, że ograniczając węglowodany,
ogranicza się równiez podawanie insuliny, żadna nowina...

>
> Moga Ci byc obce, tak ja sa obce juz setkom, setkom ludzi .. Wszystko zalezy od
>
> Ciebie.
Czary, mary, hokus...Chciałoby się rzec...




Temat: pytanie do expertów odnośnie cukru i odżywiania
pytanie do expertów odnośnie cukru i odżywiania
Witam;)
mam takie pytanie otóz chciałabym całkowicie zrezygnować z cukru, czytałam
wiele artykułów na temat zalet nieuzywania cukru, i tak sie zastanawiam,

chodzi w zasadzie o to ze sa chyba rozne rodzaje cukru,
cukru takiego zwyklego z torebki czy w kostkach nie uzywam juz od dawna,
nie słodze zadnych napojow i nie pije kupnych sokow owocowych
w ogole to slodycze jadam zwykle raz w tygodniu bo ciezko mi sie oprzec:/
ale mamy takze ukryty cukier np. w owocowych jogurtach, owocach, mleku wiec
ograniczyłam te produkty, no i tak sie zastanawiam czy taki cukier pochodzacy
np. z owocow jest rzeczywiscie taki groźny? czy wystarczy ograniczyc jedzenie
słodyczy?
chciałam całkowicie zrezygnowac z tego cukru przeczytałam gdzies ze im mniej
sie go spozywa tym ma sie mniejszy apetyt; to jest takie zamkniete kolo:
zjdamy cos slodkiego co powoduje podwyzszenie poziomu glukozy we krwi,
trzustka zaczyna wiec wytwarzac insuline aby ten cukier zbic i w konsekwencji
jego poziom jest zbyt i niski a nam znow chce sie jesc.
Zwykle odzywiam sie w ten sposob ze np. na sniadanie zjadam ciemne pieczywo z
jakas salata, serem, pomidorem itp., po jakies godzinie, dwoch wypijam kawe
bez cukru, po 2-3 h zjadam 2 gie sniadanie ( jogurt naturalny z orzechami lub
rodzynkami i jakis owoc), obiad to ryba, kotlety sojowe z gotowanymi
warzywami lub jakas zupa czy mięso ( raczej rzadko),
podwieczorek to sok warzywny lub jakis znow jogurt naturalny bo bardzo je
lubie;) i kolacja podobnie, lub jakas kromka ciemnego pieczywa, tunczyk itp.
unikam tłuszczu, jesli juz smaze to na oliwie z oliwek, nie uzywam masla,
smietany, unikam fast foodow, slodyczy, bialego chleba, ziemniakow, a
niedawno wyeliminowałam tez z diety owocowe jogurty, mleko, capucino ktore
tez b. mi smakuje:/i ograniczyłam owoce,
ale sęk w tym ze nie wiem czy to naprawde ma az takie znaczenie, moze zeby
odzwyczaic sie od słodkiego wystarczy ograniczyc same słodycze,
przeciez mozg potrzebuje cukru,
chciałabym sie naprawde zdrowo odzywiac aby czuc sie dobrze i miec ladna cere,
figura tez oczywiscie na tym zyska ale chodzi mi glownie o zdrowie,
jak to wiec jest z tym cukrem? a moze ja popełniam jakies bledy w odzywianiu?
bede wdzieczna za wszystkie rady
pozdr



Temat: Sage
jak to z Sage bylo :) dlugie bedzie
Chce sie z Wami podzielic naszym szczesciem...

...no wiec o maly wlos i Sage by nie bylo - w ogole. Swieta spedzalismy w
Polsce a kotami sie opiekowal (nie po raz pierwszy z reszta) sprawdzony kolega
meza - Ken. Kilka razy na dzien zdawal nam relacje jak sie koty maja, co
nowego napsocily itp. 26 grudnia jednak Sage-owi sie pogorszylo na tyle, ze
Ken z innym kumplem meza zawiezli Sage do zwierzecego szpitala (Swieta -
weterynarz zamkniety). Kroplowki, zastrzyki... nic nie pomagalo. Kociowi sie
pogarszalo z dnia na dzien. My przezywalismy koszmar. Weterynarz dzwonila do
nas i my do niej kilaka razy na dzien. Wstepna diagnoza - moze byc rak albo
inny nowotwor na watrobie. Rokowania - w sumie zadne. Weterynarz mowila, ze
Sage wyglada... no po prostu "nie wyglada", nie je, nie pije, jakbby stracil
chec do zycia - wielokrotnie sugerowala zeby przerwac cierpienie i pozwolic mu
odejsc. Ryczelismy z mezem nocami, dniami, ani spac ani nic... podjelismy
decyzje, ratowac jak sie da. Pani weterynarz powiedziala, ze moze Sage
otworzyc ale jak bedzie nowotwor to nawet na pewno go uspia. Z ciezkim sercem
godzilismy sie na operacje (maja swiadomosc, ze byc moze nigdy juz jego mordki
nie zobaczymy, nie powiemy "Dobranoc"). Okazalo sie jednak, ze ma "tylko"
anomalie: watrobe zrosnieta z trzustka (z tad twarda i obrzmiala watroba).
Kociowi sie jednak nie poleprzalo. Maz wrocil z Polski wczesniej zeby byc z
nim w domu. Sage byl tak slaby, ze musial go nosic do kuwety bo kot nawet
ustac na nogach nie mogl, karmil i poil strzykawka, dawal antybiotyki. Jak ja
wrocilam i zobaczylam Sage to sie rozryczalam, szkielet, sam szkielet, skora
wiszaca na kosciach, wylysialy w wielu miejscach, slaniajacy sie (jesli juz w
ogole mial sile wstac) a co gorsza z rany pooperacyjnej z wielu miejsc po
szwach ciekla ropa (nie saczyla sie - wyciekala!). Kot smierdzial gangrena,
wszytko oblepione ropa. Zostalalm w domu zeby go dogladac, obmywalam zropiala
rane srodkiem dezynfekujacym, podawalam leki, karmilam na sile... No i nam Sage
odzyl. Ropa znikla (na szczescie toksyny sie do krwiobiegu nie dostaly), futro
zaczyna odrastac. Kocie zrobilo sie psotne jak kiedys. Wazy teraz 6.2kg. Jak
go maz odebral Sage wazyl 5kg, polowe swojej wagi przed choroba.
Moglam zrobic mu zdjecia, zeby Wam pokazac jaka byl bieda ale w tamtym czasie
jakos nie mialam ochoty siegac po aparat. Mam jednak w pamieci ciagle zywy
obraz Sage jak slaniajac sie, resztka sil idzie do kuwety, jak kazde
potrzesniecie glowa rzuca go na boki tak, ze az sie przewraca. Do tej pory, jak
Sage lezy przy mnie z jedna lapa na moim udzie nie moge uwierzyc, ze jest z
nami...
...no i tak to z Sage bylo...




Temat: TGI Friday :-) (n/txt)
No to uwolnię se Błajana
wasia napisała:

> Lepiej spytaj się co nie uwięzło... żołądek, serce i mózg już się wydostały
> na zewnątrz i buszują na wolności. Teraz wyrywa się i wątroba. Więc to pewnie
> ona ugrzęzła. Jak ucieknie, to nici z piwa...

Jak żołądek masz na wierzchu (strzykwy tak robią, wiesz? Ale chyba nie
chciałabyś słuchac co one jeszcze robią...), to chyba tez nici z piwa? Poza tym
w piwie to najważniejsze jest by było chłodne i cieszyło kubki smakowe... Czy
jakoś tak...

> Niezrumienie tematu to mój najczęstszy grzech. Kiedyś był wątek (fakt, temat
> sformułowany tylko półpoprawnie) poświęcony ulubionym samochodom kobiet. Ja
> myślałam, że chodzi o typ kobiety, a nie samochodu i zaczęłam coś pisać o
> brunetkach... Koshmar x 10 ;))

No rzeczywiście ładne. Ja zazwyczaj potem udaję, ze właśnie tak miało byc, jak
powiedziałem, ale to inne tłumoki nie zrozumiały tematu, pacany. Dziwne tylko,
że nikt mnie nie lubi... Nie wiem dlaczego... To chyba jakieś debile :-))))

> Czy to znaczy, że moje posty *nie* wyjaśniają ukrytego sensu wszechświata
> (ojej, znowu się megalomania odezwała...)?? Grrr (znowu wątroba, czy już
> trzustka?)

Waś. Nie, nie tłumaczy. Ktoś Ci to w końcu musiał powiedzieć prosto w ekran.
Dlatego proponuję piwo. Wówczas wszechświat ukazuje swój sens... Który znika,
gdy znika piwo... Czy coś tam...

> Piwo mnie od-czaruje? ;)

Nie wiem. Z piwem jak z pszczołami.

> Po piwie to mogę i spiewać "The Lumberjack Song" - 'I want to be a girlee,
> just like my dear papa' ;)

To by nawet pasowało: high heels, suspenses and the bra :-)) Wasia Domina.
We knights of the roun table, we dance when we are able...

> pzdr, wasia cośtam

(nie całkiem całkiem),
.y.




Temat: medycyna chinska
Hej, ciabatta
Pociag do slodyczy moze byc spowodowany: niskim poziomem endorfin, niskim
poziomem hormonow, niedoborami skladnikow odzywczych- szczegolnie witaminy B i
cynku, niskim poziomem cukru we krwi, brakiem cwiczen fizycznych lub nadmiernym
rozrostem drozdzy.
Trudno powiedziec, co jest u Ciebie, ale z punktu widzenia med.chinskiej
nienaturalny pociag do czegokolwiek jest oznaka nierownowagi w organizmie. Za
malo wiem, co dokladnie jesz, jakie pokarmy i w jakich proporcjach wystepuja w
Twojej diecie, czy jesz duzo kielbas, miesa, jak je przyrzadzasz.
Cukier ma silna energie wychladzajaca i jest skrajnie Yin, wiec moglabym
zgadywac, ze jest nierownowaga Yin-Yang, tzn. zbyt duzo Yang, ktore domaga sie
zrownowazenia energia Yin.
Byc moze Twoje jedzenie jest zbyt "gorace". Glownym problemem moze byc mieso.
Mieso bedace ze swej natury cieple, podlega zazwyczaj obrobce ogniem, dodawane
sa ostre rozgrzewajace przyprawy oraz sol wysuszajaca organizm. Takie dania sa
niezwykle rozgrzewajace, jest to jakby skondensowane Yang. W rezultacie po
jedzeniu odczuwa sie wyrazna potrzebe spozycia czegos slodkiego, co po
pierwsze zharmonizuje, a po drugie ochlodzi.
Chinczycy jedza malo miesa i na dodatek Yinizuja jego nature.

Należy wiec dbać o jedzenie zrównoważonych energetycznie (YIN/YANG) posiłków.
Nie dopuszczać do jedzenia składników tylko o energii Yang lub tylko Yin. Np.
po zjedzeniu nawet obfitego obiadu składającego się ze składników Yang
(rozgrzewających) organizm wymusi równowagę, bo będzie się domagać
zrównoważenia Yangu Yinem - wlasnie słodyczami, zimnymi napojami np. Coca-colą.
Zjedzenie surówki będzie tak samo dobre, jak słodycze.

Zmeczenie, brak energii jest tu zrozumiale, bo rafinowany cukier powoduje
zwiekszenie zuzycia witamin i substancji mineralnych, a ich niedobor prowadzi
do zaburzen nerwowych i emocjonalnych.
Cukier jest tez jednym z najbardziej psychotropowych elementow naszego
pozywienia, znaczaco wplywa na funkcjonowanie mozgu. Oslabia lek. Kiedy jednak
doplyw cukru trwa dlugo i jest duzy, to powstaje efekt odwrotny. Odpornosc na
stres maleje, czlowiek bardziej podlega lekom i depresjom, po chwilowym
rozluznieniu nastepuje zmeczenie i wraca lek.

Oslabia Cie takze jedzenie wieczorem. Każdy z narządów wewnętrznych w ciągu
doby ma swoje dwie godziny, kiedy znajduje się w nim więcej energii niż w
pozostałych. Jest to tzw. maximum narządu. Wtedy pracuje on najefektywniej.
Dokładnie po 12 godzinach w narządzie występuje tzw. minimum, kiedy poziom
energii w organie jest niższy niż w pozostałych. Narząd odpoczywa. W tym czasie
należy narząd oszczędzać i nie zmuszać do pracy.

Maximum żołądka przypada między 7-9 rano (minimum w godz. 19-21). Oznacza to,
że powinniśmy zjadać obfite śniadania, a w miarę zbliżania się do wieczora,
jeść coraz mniej.

Trzustka pracuje najlepiej w godzinach 9-11 i wtedy można sobie pozwolić na
słodycze i jeść posiłki węglowodanowe. Ilość wydzielonej insuliny i enzymów
trawiennych jest wystarczająca do właściwego strawienia tego typu pokarmu.
Natomiast słodyczy nie wolno jeść późnym popołudniem i wieczorem, ponieważ
trzustka w godz. 21-23 odpoczywa i zmuszanie jej do produkcji insuliny powoduje
jej przeciążenie i nadmierny rozrost komórek wytwarzających ten hormon.
W godzinach minimum oganu pojawiają się choroby tzw. Próżni (za mało energii w
narządzie)
Niedobór energetyczny to: osłabienie narządu, upośledzenie działania,
niewydolność.
Wynika stad, ze Twoj zoladek i trzustka sa oslabione.

Podstawowe zalecenia dla Ciebie:
* ograniczyc sol
* ograniczyc mieso, a szczegolnie kielbasy i wieprzowine (kielbasy sa b.slone)
* jesc wiecej gotowanych zboz w formie kasz, szczegolnie kasze jaglana, zujac
bardzo dokladnie
* kasze najlepiej pelne (gryczana, jaglana, peczak) i pieczywo z pelnej
(razowej) maki, platki razowe

Tym sposobem stopniowo powinno nastepowac zmniejszenie zapotrzebowania
organizmu na cukier.

Nie chcesz stosowac ziolowych pomocy, a ja znam taka mieszanke, ktora ten
proces dochodzenia do rownowagi wybitnie przyspieszy i wspomoze: efektywnie
zmniejszajac laknienie na cukier, przywracajac prawidlowy smak i apetyt na
naturalne, pelnowartosciowe pozywienie, ulatwiajac ograniczenie i rezygnacje z
roznych ostrych, slonych, kwasnych przypraw oraz bezwartosciowych uzywek,
pomagajac w regulacji poziomu cukru i ulatwiajac opanowanie nadmiernego apetytu.
Jesli napisalam chaotycznie, to z braku czasu, ale mam nadzieje, ze sie przyda.



Temat: jak zadbać o wątrobę?
Wątroba jest największym gruczołem człowieka (ok.1,5kg wagi).To fabryka
chemiczna naszego organizmu.Chora wątroba,czyli taka,która nie spełnia
swoich funkcji może być przyczyną bardzo wielu chorób.
Wątroba oczyszcza organizm z toksyn i wspomaga trawienie.Już w starozytności
bardzo doceniano jej funkcję.Bardzo o nią dbano poprzez odpowiednią dietę czy
stosowanie ziół.Jeżeli wątroba nie funkcjonuje sprawnie,pozostałe
narządy(sledziona,trzustka,nerki)również zaczynają niedomagać.Podobno jeszcze
nie było przypadku,żeby ktoś mający zdrową wątrobę zachorował na nerki.
Jeżeli wątroba nie jest w stanie usunąć z organizmu nadmiernej ilości toksyn
to kieruje je w inne rejony,np do skóry i są usuwane poprzez skórę.Wtedy
skóra choruje,pojawiają sie plamy,trądzik,może cała swędzić
Jak dbać o wątrobę?
Zachować spokój w czasie jedzenia i umiejętnie radzić sobie ze stresem ponieważ
wątroba przejmuje nasze emocje.W ten sposób nie będzie tak przeciążona.
Bardzo ważne znaczenie ma środowisko,w którym żyjemy,sposób życia i dieta.
Nie jesteśmy w stanie uniknąć fatalnego w swoim składze jedzenia.Jest
wysoko przetworzone,zawiera mnóstwo pestycydów,hormonów,antybiotyków,ulepszaczy.
Czyli chemicznych dodatków,które powodują,że pomidorek jest okrąglutki,czerwony,
że mięsko wygląda jak malowane,że owoce sprawiają wrażenie modelowych a w
żeczywistości są pozbawione wartościowych składników odżywczych.
Życie jest dzisiaj szybkie przez co jemy (połykamy)szybko,byle co i byle jak.
Życie jest nerwowe,pełne stresu i konfliktów.Nie mamy czasu na czynny
wypoczynek na łonie natury.Czas wolny spędzamy przed komuterem i TV,pijemy
kawę,alkohol,paplimy tytoń,przyjmujemy narkotyki.
Dokuczają nam cywilizacyjne dolegliwości wynikające właśnie z niehigienicznego
trybu życia,złej diety i nadużywania lekarstw.
Aby wątroba była zdrowa i cały organizm,musielibyśmy zmienić te wszystkie
złe nawyki na dobre a to można wsadzić między bajki.Możemy się ratować
zmianą diety na zdrowszą (na całkiem zdrową nie mamy szansy),zmianą trybu
życia (rowerek,narty,relaks,sen),możemy skończyć z nałogami ale pozostaje
zanieczyszczone środowisko naturalne:gleba,woda,powietrze i klapa.
W ostatnich latach gwałtowny rozwój nastąpił tych firm,które produkują naturalne
suplementy żywnościowe.Są w stanie oczyścić organizm z toksyn i złogów oraz
dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych-to jest
podobno optymalny w dzisiejszych czasach sposób na profilaktykę zdrowia
i regenerację(czyli powrót do zdrowia)organizmu.Sztuczne-syntetyczne witaminy
tak chętnie kupowane nie pomagają a wręcz szkodzą naszemu zdrowiu-jak to chemia.
Ciekawostka:
podobno przed wojną,jeżeli ktoś miał kamień w woreczku żółciowym a trafił na
dobrego lekarza,mógł liczyć na to,że doktor rozetnie woreczek,wyłuska kamień,
wypłucze i zaszyje woreczek.Dzięki temu będzie on w dalszym ciągu spełniał
swoje funkcje.Dzisiaj często podejmuje się błędną decyzję o usunięciu woreczka.
Bez woreczka produkowana żółć bezpośrednio spływa do jelita,co powoduje
powstawanie kamieni kałowych w jelicie grubym i w konsekwencji poważne choroby
łącznie z nowotworem jelita grubego.
Jacek



Temat: irydologia -czy to rzetelna diagnoza?
Wyjaśnię dlaczego Twój tekst jest nieprawdą. Pozwolę sobie wkleić moją wypowiedź
sprzed ok 1,5 roku:

Kolor oraz wzór (plamki) tęczówki są cecha fenotypową.
Charakterystyczny wygląd tęczówki pojawia się w okresie ciąży i oprócz
przypadków szczególnych (np. jaskra), nie zmienia się przez prawie cały okres
życia (możliwe zmiany pigmentacji w 1 roku po urodzeniu).

W zasadzie to już powinno wystarczyć aby wiedzieć, że irydologia jest
oszustwem. Tak się dzieje na Zachodzie. Co bardziej inteligentni irydolodzy
(obecnie byli-irydolodzy) z własnej ciekawości zaczęli fotografować tęczówki
swoich pacjentów, przed i po wyleczeniu. Zgadnij do jakich wniosków doszli:
www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/confessions.html
Jeszcze parę spraw do przemyślenia:

1. Mimo niedorzeczności podstaw na jakich opiera się irydologia przeprowadzono
kilka eksperymentów zgodnych z metodą naukową (zaślepienie, randomizacja).
Wszystkie wykazały, że w kontrolowanych warunkach irydolodzy są bezradni jak
pijane dzieci we mgle.
www.pubmedcentral.nih.gov/picrender.fcgi?artid=1835305&blobtype=pdf
2. Obecnie jesteśmy w stanie badać fizjologię na poziomie molekularnym, oglądać
tkanki w mikroskopie elektronowym itd. Jak to się stało, że do tej pory nie
znaleziono drogi nerwowej łączącej narządy wewnętrzne z tęczówką? W jaki inny
sposób narządy miałyby przekazywać informację do tęczówki? Nerwem okoruchowym?
Nerwem wzrokowym pod prąd?

3. Skąd narząd sam z siebie "wie", że jest chory? Czy np. wątroba informuje
tęczówkę o swojej chorobie gdy jest uszkodzona mechanicznie czy tylko gdy cierpi
na marskość? Sygnał jest analogowy - informuje o postępujących zmianach czy
system działa w sposób zero/jedynkowy - jest choroba/nie ma? Jakie metody mają
narządy na rozpoznawanie u siebie niedomagań? Czujniki przyśpieszenia
rozpoznające uszkodzenia mechaniczne i mikro-laboratoria analiz biochemicznych
badające wydajność np. nerek? ;)

4. Każdy skomplikowany narząd jak oko, serce, czy nawet dłoń powstaje przez
tysiące lat ewolucji. Jeżeli jest przydatny, i umożliwia lepsze przystosowanie
gatunku, jest konserwowany i udoskonalany. Jaki czynnik miałby kierunkować
ewolucję w kierunku wytworzenia niezwykle skomplikowanego systemu informowania
tęczówki o wewnętrznych chorobach skoro osobnik mający taki system (wszyscy
ludzie) nie miałby z niego żadnego pożytku? (zakładam, że jaskiniowcy nie
używali lusterek a irydologia nie jest najstarszym zawodem świata :)

5. Na jednym z największych lotnisk w Europie, Schiphol w Amsterdamie, od 2001
skan tęczówki jest używany jako najbardziej niezawodny sposób identyfikacji
ludzi. Czy uważasz, że ktoś dopuściłby do użytku system który nie wpuszcza do
kraju człowieka bo wylatywał zdrowy a teraz ma np. problem z trzustką? :)

Zabrałem głos bo uważam, że irydologia spośród wszystkich metod medycyny
alternatywnej jest oparta na najbardziej absurdalnych założeniach a zatem jest
najłatwiejsza do zdemaskowania.
Piszesz "Nie będę zanudzać was szczegółami." Ja bym bardzo prosił o pozanudzanie
nas, najlepiej właśnie szczegółami, albo odpowiedziami na ww pytania.



Temat: biorezonans...
Ja miałam przepisany trilac od tej kobiety która robiła mi bioenergetyzacje bo
powiedziała ze odtoksycznia organizm-zamiast trilaca mogłabym pic np.actimel
ale ze tu i tu sa te same bakterie to dla mnie silniejszy, tanszy i bardziej
opłacalny był trilac.Picie 3 actimelków dziennie wychodzi zbyt drogo:)
aczkolwiek sa duzo smaczniejsze!
Jesli chodzi o Liv 52 to 100tabl.kosztuje ok 34zł, a 50 ok 16-17zł.
Nie wiem czy dla Ciebie bedzie dobry spowodu tej zółci-nie umiem Ci
odpowiedzieć ,a nie chciałabym źle doradzić.Ja nie mam problemów z zółcią tylko
generalnie z wątrobą -za duzo lekarstw, hormony-więc dlatego go pije.Oczywiscie
nie zamierzam pic dłuzej niz miesiac ,bo we wszystkim musi byc umiar.Po drugie
wątroba tez odpowiada za oczyszczanie organizmu, dlatego doszłam do wniosku ze
skoro bedzie chora i zatruta, to nie pomoze oczyszczac organizmu z toksyn -wiec
dlatego pije liv52.
Nie wiem co ci doradzić bo kazdy organizm jest inny.A nie chciałabym byc złym
doradzcą.
ponizej wklejam info na temat liv 52

"
Zawiera w swoim składzie unikalną kompozycję ziół wzbogaconą minerałem żelaza.

Preparat pobudza czynność wątroby. Działa ochronnie na wątrobę zmniejszając
szkodliwy wpływ toksyn: bakteryjnych, wirusowych i różnych substancji
chemicznych w tym metali ciężkich i alkoholu.

Działanie:
Spożywanie Liv.52 może pomóc w regulacji poziomu enzymów i zoptymalizować
przyswajanie i poprawić skuteczność działania wątroby.

Preparat pobudza czynność wątroby. Działa ochronnie na wątrobę zmniejszając
szkodliwy wpływ toksyn: bakteryjnych, wirusowych i różnych substancji
chemicznych w tym metali ciężkich i alkoholu. W skład leku wchodzi 7 ziół
opracowany przez hinduskich zielarzy 2500 lat temu. Doskonale wspomaga pracę
wątroby, oczyszczanie jej z toksyn, kancerogenów. Obniża poziom bilirubiny i
trójglicerydów. Leczy przewlekłe choroby - marskość, żółtaczkę. Poprawia
apetyt, trawienie, likwiduje zaparcia.

Stosowanie:

2 x dziennie po 1-2 kapsułki przed posiłkiem. Spożywać kilka tygodni w celu
uzyskania maksymalnego efektu. Używanie naturalnych produktów powoduje
stopniowe i długotrwałe rezultaty.

Wskazania:

Pobudza czynność wątroby, działa ochronnie na wątrobę. Regeneruje uszkodzone
komórki wątrobowe. Działa wspomagająco w stanach po toksycznych zatruciach
wątroby i stanach rekonwalescencji.

Dawkowanie:

Dorośli: 2-3 tabletki 3 lub 4 razy dziennie. Dzieci: 12-16 lat - 1-2 tabletki 3
razy dziennie.

Przed posiłkiem.

Skład:

Himsra (Capparis spinosa) 17mg

Kasani (Cichorium intybus) 17mg

Kakamachi (Solanum nigrum) 8mg

Arjuna (Terminalia arjuna) 8mg

Kasamarda (Cassia occidentalis) 4mg

Biranjasipha (Achillea millefolium) 4mg

Jhavuka (Tamarix gallica) 4mg

Na prv przesle ci zdjęcie ulotki liv 52.

Acha jeszcze ważna info odnosnie mojego zwłochowacenia.Znam juz przyczyne moich
zaburzeń hormonalnych i włochów.Robiłam krzywa cukrowa i 3 pomiary insuliny.Mam
insulinoopornosc.To zupelnie zmienia tok mojego leczenia!Dziwne ze przez 3 lata
zaden lekarz nie domyslił sie ze za moje PCO odpowiada dziedziczona po ojcu
skłonnosc do cukrzycy!Tyle razy im mówiłam ze tata ma cukrzyce.Jedna lekarka w
koncu zrobila mi badanie krzywej cukrowej i wyszła idealnie.wiec zaniechano
dalszych badan w tym kierunku!Dopiero dwa lata od tego momentu, zdobywajac
wiedze na interku postanowiłam zbadac nie tylko glukoze ale tez insuline-po
obciązeniu.Jakiez było moje zdziwienie po odebraniu wyników.Okazało sie ze po
posiłku moja trzustka bombarduje mnie insuliną!!!A nadmiar insuliny działa
przecież androgennie, zaburza prace jajników i innych hormonów np obniza sie
SHGB-hormon produkowany w wątrobie, który odpowiada za wychwytywanie nadmiaru
wolnego testosteronu we krwi.Gdy SHGB jest za mało-(na skutek m in. duzej
ilosci insuliny) rosnie testosteron i przybywa włochów!
Dlatego chce napisac-dziewczyny badajcie sie!Wszystko ma swoja przyczynę.Niech
nam nie mówią-taka uroda...Nie mozna leczyc samych skutków podając tylko
sztuczne hormony, których w organiźmie brakuje, trzeba leczyc przyczyne ich
braku lub nadmiaru!Przez 5 lat nikt mi nie wierzył ze cos mi jest.Mama
twierdziła ze się doszukuje ,a lekarze, ze taka moja uroda!
Wydałam ostatnie pieniadze na badanie insuliny ale nie załuję...
Dlaczego tak jest ze idac do lekarza trzeba miec porównywalnie duzą wiedzę do
ich wiedzy.Przeciez to oni sie kształcą w tym kierunku ,nie my!
Przypomniał mi się taki cytat:
"My lekarze, my sól ziemi, ręka kojąca wszelką boleść(...)" O ironio!hmmm,
gdybyz tak było naprawde-swiat byłby taki piękny!




Temat: Bioenergoterapia - doświadczenia
Dziękuję za wiadomości
Właśnie nie wiem do końca czy nasza bioenergoterapeutka nie posługuje się
Reiki - nie wiem na czym polega jej leczenie.
Ale o aurze dużo nam mówiła i robiła wszystko żeby mamę uwolnić - nie wiem czy
dobrze kojarze - ale na początku przy ok czwartej wizycie usuwała z mamy
jakiegoś ducha, który mówiła, że w mamie siedział i pytała się czy ostatnio
nikt z rodziny nie umarł, bo w mamie coś siedziało. Rok wcześniej umarła
siostra rodzona taty po przeszczepie szpiku - mówiła, że gość już wyszedł z
mamy.

Na kąpiele mama jest za słaba - mdleje nam przy najmniejszym wysiłku, albo jak
położona jest na wznak.

Bioenergoterapeutka też uważa, że dla mamy najlepszy jest sen. Uważa też, że
mama powinna być taka słaba, bo wtedy wszystko lepiej wychodzi z niej.

Przedwczoraj pokazywała mi ręce mamy - obszar pod kciukiem i mówiła, że z mamy
w końcu wyszła przeszłość, pamięć, bo ma płaskie to miejsce.

Mówiła też o splocie słonecznym, ale nie pamiętam o co dokładnie chodziło -
wiem tylko, że to poważne miejsce.
Mówiła, że czakry są otwarte i wszystko dzieje się bardzo dobrze.

Wiem, że są duże polepszenia u mamy m. in.:
- brak bólu - żadnego - oprócz bólu na biodrach ze względu na leżenie non stop
(4 tygodnie) w łóżku na bokach - na szczęście z odleżynami jakoś dajemy sobie
radę. Wcześniej mamę bolała głowa, bioenergoterapeutka mówiła, że nerki się
oczyszczają, i wtedy ciśnienie idzie też w górę, a także, że to sprawa
szyszynki, w której wszystko się zebrało
- od dokładnie dwóch tygodni mamie wróciła ochota na picie - nie musimy w końcu
dawać jej kroplówek, żeby się nie odwodniła.
Wczoraj nie wiedzieliśmy co zrobić, bo mama jak 52 lata nie piła za bardzo PIWA
to wczoraj miała taką ochotę, że musieliśmy jej trochę dać, potem trochę jej
sie wypluwało coś z żołądka. I non stop chciała to PIWO - a my kłamaliśmy że
już nie ma w domu, bo nie wiem jakie mogłyby być skutki. Jeszcze pod wieczór
mówiła, że nie wie czemu, alema taką wielką ochotę na piwo, a ja jej żałuje
łyka piwa:)
Dzisiaj rano przed wyjściem do pracy też miała ochotę na piwo - szok
- od czterech dni - po okresie prawie 5 tygodni niewypróżniania się - mimo
lewatyw i innych rzeczy - mama teraz robi trzy do czterych razy dziennie
stolec - oczywiście musieliśmy ją namówić na pampersa, bo nie ma na nic siły
- język zrobił się bardzo ładny - bioenergoterapeutka tłumaczyła mi gdzie co
jest na języku - przód, boki języka są ładnie, sądzę, że zdrowo - czerwone -
żadnych przebarwień - jak wcześniej

TYLKO został brak łaknienia - nie czuje w ogóle głodu - na dzień zje od 5 do 15
łyżeczek np kaszy manny na mleku albo jakiegoś rosołu - nutridrinki od razu
wymiotuje - tłumaczę sobie, że pewnie w nutridrinkach jest dużo witamin, które
dokarmiają raka i dlatego organizm nie przyjmuje ich.
Bioenergoterapeuta mówi, ze tak jak przyszło picie tak powoli przyjdzie głód.
Mówi, że to nie jest tak szybko, bo mama i tak już bardzo dużo zrobiła i ponad
80 % toksyn jest usunięta i powoli musi usuwać resztę. Mówiła, że mama miała
zajęte wszystko - wszystkie tkanki i komórki były chore i dlatego musi powoli
organizm dochodzić do siebie.
Na początku powiedziała, że mama ma tyle energii w sobie, tyle energii do
życia, że wyjdzie z tego. Powiedziała - na pierwszej wizycie - że gdyby mama
nie poczuła jej ciepła w miejsu, chyba gdzie jest trzustka, to już by jej nie
pomogła, bo byłoby za późno.

Teraz już od trzech tygodni jak przyjeżdża do mamy mówi, że raka już nie ma -
jest wysuszony - tylko mamie zostaje pozbyć się tego wszystkiego z organizmu.

Mowi, że nie możemy przy mamie pokazywać lęku ani strachu - co jest trudne
zwłaszcza przy jej omdleniach - bo emanuje z nas szare promieniowanie.

Bóg jeden wie ile to potrwa - bioenergoterapeuta jest pewna, że już nie ma
czego się bać, bo wszystko jest już na najlepszej drodze, a z osłabienia się
nie umiera. A tylko jest ono wskazane żeby mama była bardziej rozluźniona.

Jeju....................
Modlę się żeby zaczęła jeść to powoli zacznie nabierać sił. Bo szczerze mówiąc
głównie juz został tylko apetyt. Szkoda że mama nie ma apetytu na jedzenie -
tylko na PIWO




Temat: Dr Furduj - irydolog???
> Jezeli myslisz ze dziecko np 12 letnie ma taki sam zapis jak
> np 20 letnie,czesto tez dziecko to jestes w mylnym bledzie.

Powtórzę za przedmówcą. Kolor oraz wzór (plamki) tęczówki sa cecha fenotypową.
Charakterystyczny wygląd tęczówki pojawia się w okresie ciąży i oprócz
przypadków szczególnych (np. jaskra), nie z zmienia sie przez prawie cały okres
życia (mozliwe zmiany pigmentacji w 1 roku po urodzeniu).

To jest fakt. Albo go akceptujesz albo nie. Jeślibyś napisał, że u człowieka
zmienia się kolor skóry i w połowie życia eskimos może stać się murzynem - ok,
masz prawo tak uważać, ale od Twojego myślenia eskimosi nie zaczną czernieć.

W zasadzie to już powinno wystarczyć aby wiedzieć, że irydologia jest
oszustwem. Tak się dzieje na Zachodzie. Co bardziej inteligentni irydolodzy
(obecnie byli-irydolodzy) z własnej ciekawości zaczęli fotografować tęczówki
swoich pacjentów, przed i po wyleczeniu. Zgadnij do jakich wniosków doszli.
www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/confessions.html
Ale jeszcze parę spraw do przemyślenia:

1. Mino niedorzeczności podstaw na jakich opiera się irydologia przeprowadzono
kilka eksperymentów zgodnych z metodą naukową. Wszystkie wykazały, że w
kontrolowanych warunkach irydolodzy są bezradni jak pijane dzieci we mgle.

2. Obecnie jesteśmy w stanie badać fizjologię na poziomie molekularnym, oglądać
tkanki w mikroskopie elektronowym. Jak to się stało, że nie znaleziono ani pół
nerwu łączącego narządy wewnętrznę z tęczówką? W jaki inny sposób narządy
przekazują informację do tęczówki? Skąd narząd "wie", że jest chory?

3. Każdy skomplikowany narząd jak oko, serce, czy nawet dłoń powstaje przez
tysięce lat ewolucji. Jeżeli jest przydatny, i umożliwia lepsze przystosowanie
gatunku, jest konserwowany i udoskonalany. Jaki czynnik miałby kirunkować
ewolucję w kierunku wytworzenia niezwykle skomplikowanego systemu informowania
tęczówki o wewnętrznych chorobach skoro osobnik mający taki system (wszyscy
ludzie) nie mają z niego żadnego pożytku? Zakładam, że jaskiniowcy nie używali
lusterek a irydologia nie jest najstarszym zawodem świata :)

4. Na jednym z największych lotnisk w Europie, Schiphol w Amsterdamie, od 2001
skan tęczówki jest używany jako najbardziej niezawodny sposób identyfikacji
ludzi. Czy uważasz, że ktoś dopuściłby do użytku system który nie wpuszcza do
kraju człowieka bo ma problem z trzustką? :)

5. Piszesz, że irydologia jest tylko jednym z wielu narzędzi pomocnych przy
stawianiu diagnozy. Jeżeli 2 z 3 systemów są skuteczne, a 3 zupełnie
nieskuteczny, ten trzeci w żadnym stopniu nie zwiększy trafności diagnozy. To
tak jakby lekarz robił USG, EKG i badał kształt ucha i twierdził, że kształt
ucha mówi o chorabach wewnętrznych bo jest jednym z systemów diagnostyki.

Ad 1) www.pubmedcentral.nih.gov/picrender.fcgi?artid=1835305&blobtype=pdf




Temat: Otyłość i tłuszcze - prawda wychodzi na jaw :-))
> wiel lat 17 jest uznawany za ostateczny czas na menarche (pierwsza
> miesiaczka). inaczej sie to leczy. widzisz sam, ze efekty DO moga powodowac
> zaniepokojenie ginekologow.

A moogą... ;)

> podobnie lekarzy leczacych cukrzyce jesli pacjent
> obniza dawke insuliny,

też moogą... ;) ... i aptekarzy też niepokoją! Spada zapotrzebowanie na
insulinę!
Tak było na Śląsku i nawet wypowiedziano kiedyś wojnę J.Kwaśniewskiemu,
ale jakoś w mediach o tym cisza...

> nie bierze jej lub odstawia leki majac cukier powyzej 126 mg.

Widzisz, nie chodzi o to, ile tego cukru jest we krwi, ale jaki jego poziom u
konkretnego człowieka żywiącego się węglowodanami (czyli praktycznie cukrem!)
wyzwala wyrzut insuliny do krwi. Im więcej zjadasz węglowodanów, które szybko
przenikają do krwi, np. fruktoza z tych rzekomo zdrowych owoców, tym więcej
trzustka wydziela insuliny, po to, żeby ten nagły nadmiar z krwi usunąć.
I ten poziom nie jest wartością stałą, jest cechą osobniczą, u jednych
następuje to przy niższym poziomie glukozy, u innych przy wyższym.
I te właśnie skoki są mechanizmem wyzwalającym coraz większą aktywność
trzustki, aż do granic jej wytrzymałości, w końcu wysiada... i mamy cukrzycę.
U optymalnych nawet stosunkowo wysoki poziom cukru nie wyzwala wyrzutu
insuliny, bo jest to poziom ustalony przez sam organizm, a nie narzucony
wysokowęglowodanową zjedzoną porcją fruktozy z owoców.

> no i jeszcze diet aoparta na tluszczach-zupelnie nie zalecane przy cukrzycy.

Zgadza się, przez wielu lekarzy nie zalecane, niestety.
Ale są już lekarze, którzy zalecają ograniczenie węglowodanów a zwiększenie
ilości tłuszczów i się okazuje to bardzo skuteczną metodą cofania się
objawów cukrzycy, a nawet powikłań. W Warszawie też już są tacy lekarze.

> to sa powody dla ktorych lekarze maja negatywny stosunek do DO.
> jakiekolwiek by byly jej efekty.

Nieważne jakie są efekty?????!!! 8)
No tu już przegięłaś, obowiązkiem lekarza jest pacjenta WYleczyć, jeśli to jest
możliwe, a nie tylko leczyć i leczyć i leczyć...

> poza tym skad wiesz czy nie rozpoczela sie u ciebie miazdzyca? czy nie jest
odkladany cholesterol w scianach naczyn?

Ja akurat jestem świetnym przykładem na miażdżycę naczyń mózgowych (stwierdzona
przez okulistkę badającą dno oka). Przez kilka lat miałam silne bóle i zawroty
głowy, operacja kręgosłupa szyjnego, mimo usunięcia dyskopatii kręgów C5-C6
zawrotów nie zmniejszyła.
Lekarze radzili mi z tym się pogodzić i bezradnie rozłożyli ręce. Tak już
miałam wegetować do końca życia nie mogąc patrzeć na nic, co choć trochę
się poruszało. Miałam jednak ogromne szczęście poznać DO i bardzo szybko
zorientowałam się, że J. Kwaśniewski MA RACJĘ! Natychmiast zaczęłam tak się
żywić nie mogąc się nacieszyć, że nareszcie mogę jeść żółtka, masło i
śmietankę bez wyrzutów sumienia.
I stopniowo dość szybko zaczęły się cofać wszystkie moje dolegliwości i
patologie, a było ich naprawdę sporo. Od przewlekłego zapalenia zatok
począwszy, a na wzdęciach i zaparciach skończywszy.
Na cofnięcie się zawrotów głowy czekałam aż 1,5 roku. Wiedziałam, że i takie
objawy się cofają, bo ich podłożem jest niedotlenienie mózgu z powodu
miażdżycy, a miażdżyca okazuje się być na tej diecie uleczalna. I tak się
stało. Na ponownym badaniu okulistka zmian na dnie oka nie stwierdziła.
Naczynia znowu są bez zmian. A ja znów jestem sprawna i nie mam już zawrotów.

> wyniki beda za nascie lat?

Za naście lat mam nadzieję, że ludzie przekonają się, że aby być zdrowym i ani
za grubym, ani za chudym, trzeba jeść pełnowartościowe produkty i nie bać
tłuszczów odzwierzęcych, które też są bardzo organizmowi potrzebne, żeby dobrze
funkcjonował, nie potrzebował suplementów z apteki i nie pisał rozpaczliwych
listów na grupy dyskusyjne w dziale "niepłodność", czy "depresja".
Oczywiście nie wszyscy ludzie, część wybierze inne diety, bo w tej dziedzinie
też panują mody. Samo życie...

Krystyna



Strona 2 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 208 rezultatów • 1, 2, 3